Gorsze prognozy sytuacji ekonomicznej w 2017 r.

Gorsze prognozy sytuacji ekonomicznej w 2017 r.

Przedsiębiorstwa zgłaszają gorsze oczekiwania dotyczące prognoz własnej sytuacji ekonomicznej zarówno w I kwartale 2017 r., jak i w całym roku - wynika z badania koniunktury NBP.

Oceniając sytuację ekonomiczną ankietowane firmy w IV kwartale 2016 r. zgłosiły nieznaczną poprawę. 

"Prognozy na obecny kwartał obniżają się - co może być związane z niepewnością związaną z wahaniami kursów walut i cen oraz trudnymi do przewidzenia zmianami legislacyjnymi" - napisano. 

"Mimo wyższego popytu, który zdaniem ankietowanych powinien utrzymać się również w I kwartale 2017 r., respondenci sformułowali bardziej pesymistyczne oczekiwania co do zmian własnej kondycji w całym 2017 r. Wzrost pesymizmu może być efektem zgłaszanych przez przedsiębiorstwa barier rozwoju: podwyższonej niepewności, związanej z wahaniami kursu złotego i cen, a także z trudnymi do przewidzenia skutkami zapowiadanych zmian legislacyjnych" - dodano. 

Firmy zgłaszają natomiast poprawę oczekiwań dotyczących popytu i produkcji. 

"Poprawa, której źródeł należy upatrywać przede wszystkim w popycie zagranicznym, może jednak mieć charakter krótkookresowy - prognozy trwałego komponentu popytu, liczby zamówień oraz bariera popytu wskazują na oczekiwania stabilnego kształtowania się warunków popytowych w dłuższej perspektywie" - napisano. 

Prognozy zatrudnienia na I kwartał 2017 r. utrzymują się na wysokim poziomie i wskazują na jego dalszy wzrost. 

"Od ponad 3 lat więcej firm planuje wzrost zatrudnienia niż jego spadek (w I kwartale br. będzie to odpowiednio 13 proc. i 8 proc.). Wskaźnik prognoz zatrudnienia pozostaje zdecydowanie wyższy od swojej długoterminowej średniej. Warto podkreślić, że prognozy zatrudnienia nie zawsze są realizowane - planowane wzrosty przekładają się na faktyczny wzrost zatrudnienia średnio w ok. 2/3 przedsiębiorstw, ale w ostatnich kwartałach plany realizowane były nieco częściej - w około połowie przypadków" - napisano. 

W ocenie NBP, z powodu nasilającej się presji płacowej, w I kwartale 2017 r. można spodziewać się dalszych podwyżek wynagrodzeń. 

"Co ważne, będą one miały większy zasięg niż w IV kwartale 2016 r. oraz rok wcześniej. Wzrost płac obejmie również zdecydowanie większą część ogółu zatrudnionych niż w poprzednim badanym kwartale" - dodano. 

NBP podało, że w świetle ostatnich wyników badania, prognozowanie aktywności inwestycyjnej wydaje się utrudnione. 

"Z jednej strony w I kwartale tego roku można oczekiwać ożywienia aktywności inwestycyjnej w sektorze publicznym. Przedsiębiorstwa prywatne (w tym zagraniczne) nie zapowiadają natomiast jej zwiększenia, m.in. w związku z wysoką niepewnością. Z drugiej strony, w sektorze publicznym spodziewany jest wyraźny wzrost liczby nowych inwestycji" - napisano. 

W ocenie NBP, ze względu na czas trwania procedur przetargowych, wpływ tego zjawiska na poziom nakładów na środki trwałe może wystąpić później niż w I kwartale. 

"W całym 2017 r. aktywność inwestycyjna sektora publicznego powinna jednak zwiększyć się w widoczny sposób. Warto zauważyć, że przedsiębiorstwa publiczne stosunkowo rzadko wskazują problemy z dostępem do finansowania UE jako powód braku inwestycji. Firmy te zamierzają większość projektów realizować w oparciu o własne kapitały" - dodano. 

NBP podał w badaniu również, że eksport staje się nieopłacalny przy kursie EUR/PLN 3,96 i USD/PLN 3,46. Kwartał wcześniej Bank określił te granice na poziomach odpowiednio 3,93 oraz 3,46.