Inflacja bazowa może być impulsem do zmiany nastawienia w br.

Inflacja bazowa może być impulsem do zmiany nastawienia w br.

Ewentualny szybki wzrost inflacji bazowej mógłby stanowić impuls do zmiany nastawienia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) jeszcze w tym roku, poinformował ISBnews członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Kamil Zubelewicz.

Przyjęte na 2017 rok założenia polityki pieniężnej dopuszczają niestety wzrost cen nawet o 3,5%. Obecnie przyspieszeniu inflacji sprzyjają zarówno czynniki zewnętrzne - takie jak wzrost cen surowców energetycznych w stosunku do niskich cen z ubiegłego roku - jak i wewnętrzne: bardzo niskie stopy procentowe, relatywnie wysokie zatrudnienie czy wzrost transferów z sektora publicznego. Dla decyzji Rady kluczowe okażą się odczyty inflacji bazowej. Jej szybki wzrost mógłby stanowić impuls do zmiany nastawienia Rady jeszcze w tym roku" - powiedział ISBnews Zubelewicz.

Wcześniej w tym miesiącu prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący RPP Adam Glapiński podtrzymał wyrażaną od kilku miesięcy opinię, że nie ma możliwości podnoszenia stóp procentowych w 2017 r. Według większości analityków, do pierwszej zmiany poziomu stóp procentowych - podwyżki - może dojść najwcześniej w I kw. 2018 r.

Według Zubelewicza, w 2017 roku szczególnie uważnie należy monitorować dane dotyczące zatrudniania na umowach innych niż umowa o pracę, poziom kosztów ponoszonych przez sektor finansów publicznych w okresie przyspieszającej inflacji oraz wysokość kursu walutowego i związanych z tym kosztów rolowania zagranicznego długu publicznego.

Członek Rady podziela opinie o prawdopodobnym odbiciu inwestycji w tym roku.

"W 2017 roku spodziewać się można wzrostu poziomu inwestycji publicznych, zwłaszcza tych realizowanych przez samorządy w oparciu o środki unijne. Harmonogram ich realizacji będzie jednak zróżnicowany. Część gmin jest już gotowa do działań, część dopiero przygotowuje niezbędną dokumentację. W planowanych inwestycjach kluczowy jest jednak nie tyle termin ich rozpoczęcia, co ich przyszła rentowność - bez tego nie będzie wzrostu gospodarczego w długim okresie" - podsumował Zubelewicz.