Komisja zakończy prace nad projektami ws. kredytów w CHF do wakacji

Komisja zakończy prace nad projektami ws. kredytów w CHF do wakacji

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych powinna do przerwy wakacyjnej zakończyć prace nad prezydenckim projektem ustawy dotyczącej kredytów walutowych (regulującej spready), przy czym może on zawierać dodatkowo elementy z dwóch innych projektów dotyczących takich kredytów, zgłoszonych przez posłów Kukiz '15 i Platformy Obywatelskiej (PO), poinformował przewodniczący Komisji Jacek Sasin.

"Myślę, że przed przerwą wakacyjną powinniśmy zdążyć zamknąć prace w komisji nad jednym z wybranych projektów dotyczących rozwiązania problemu kredytów frankowych" - powiedział Sasin dziennikarzom. 

Zapowiedział także, że za dwa tygodnie odbędzie się pierwsze posiedzenie powołanej dziś specjalnej podkomisji do rozpatrzenia trzech projektów dotyczących projektów ustaw związanych z kredytami frankowymi, w tym projektu zgłoszonego przez Prezydenta RP. Sasin, który został także przewodniczącym tej podkomisji, zapewnił, że będzie ona chciała poznać wszystkie opinie wnioskodawców i innych instytucji, np. Związku Banków Polskich (ZBP). 

"W drugim etapie będziemy chcieli wybrać jeden projekt, nad którym będziemy prowadzić dalsze prace. Nie ukrywam, że bardziej zależy mi na ustawie prezydenckiej" - wskazał także poseł. 

Dodał, że nie wyklucza, iż jakieś aspekty z pozostałych dwóch projektów mogą zostać dołączone do projektu zaproponowanego przez Prezydenta. 

W jego opinii, projekt prezydencki ma być procedowany szybko, a potem, w kolejnym etapie, mają się pojawić te mechanizmy, których mówi Komitet Stabilności Finansowej (KSF). Jeśli one nie zadziałają, to przejdziemy do kolejnego kroku, o którym wspominał Prezydent. 

W połowie stycznia br. przyjął uchwałę w sprawie rekomendacji dotyczącej restrukturyzacji portfela kredytów mieszkaniowych w walutach obcych. Rekomendacja ta przewiduje m. in. podniesienie wagi ryzyka dla walutowych kredytów mieszkaniowych w bankach stosujących standardowe metody szacowania wymogu kapitałowego do 150%, tj. maksymalnego poziomu dopuszczanego przez rozporządzenie UE. 

W październiku ub.r. Sejm skierował prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki (tj. spreadów) do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych. Do dalszych prac skierowano wówczas także dwa poselskie projekty ustaw także dotyczących restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych. 

Prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki dotyczy walutowych umów kredytowych zawartych od 1 lipca 2000 roku do 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia "ustawy antyspreadowej". Projekt zakłada, że spready byłyby zwracane od kredytu w wysokości maksymalnie 350 tys. zł na jedną osobę. 

Wniesiony przez grupę posłów Klubu Poselskiego Kukiz'15 poselski projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów zakłada m.in. wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w obcych walutach. Zgodnie z proponowanymi przepisami zawarte kredyty - nawet te, które zostały spłacone lub wypowiedziane - będzie można zrestrukturyzować, jeśli chodzi m.in. o kwotę kredytu czy wysokość rat. Wnioskodawcy proponują, by bank dokonywał przeliczenia kwoty kredytu w ten sposób, że wysokość kredytu - będąca podstawą naliczania opłat i odsetek, w konsekwencji również wysokości rat - byłaby ustalana na podstawie rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy kwoty w walucie polskiej. Kredyty byłyby przeliczane po kursie obowiązującym w dniu wypłaty pieniędzy, raty kredytowe natomiast po kursie z dnia dokonywania spłaty. Procedura restrukturyzacji rozpoczynałaby się złożeniem pisemnego wniosku do banku. Konsument miałby na to 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy. 

Zasady restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej, proponowane przez posłów Platformy Obywatelskiej zakładają m.in., że kredytobiorca zadłużony w obcej walucie będzie mógł przewalutować swój dług po obecnym kursie. Najpierw jednak bank przeliczy, ile wynosiłaby wartość zadłużenia, gdyby ten kredyt był zaciągnięty w złotych przy parametrach z dnia udzielenia kredytu. Różnica w zadłużeniu - pomiędzy kredytem w obcej walucie i w polskim złotym - byłaby podzielona po połowie pomiędzy bank i kredytobiorcę. Na swoją połowę kosztów kredytobiorca mógłby otrzymać nowy kredyt. Oprocentowanie tego kredytu nie byłoby wyższe niż stopa referencyjna NBP. Na oprocentowanie reszty kredytu - równej wartości zadłużenia hipotetycznego kredytu w złotych -  składałaby się marża banku identyczna, jak dla kredytobiorców w złotych i obecny WIBOR. Przewalutowanie kredytu byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m2 i domy do 100 m2.