Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego?

Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego?

Planujesz zaciągnąć kredyt hipoteczny? Musisz pamiętać, że od 1 stycznia br. wymagany wkład własny sięga 20 proc. wartości kredytowanego mieszkania. Pocieszającą informacją dla tych, którzy nie dysponują taką gotówką jest to, że w przypadku niektórych banków ciągle wystarcza posiadać 10 proc. Co jednak, jeśli i 10 proc. to zbyt wiele? Czy istnieje sposób, aby uzyskać kredyt hipoteczny bez wkładu własnego?

Wraz z początkiem bieżącego roku warunki zaciągania kredytów stały się jeszcze bardziej wyśrubowane. W efekcie Rekomendacji S, kredytobiorca, który chce skredytować zakup mieszkania powinien posiadać aż 20 proc. wartości nieruchomości.

Wkład własny to środki finansowe, które kredytobiorca jest zobowiązany wnieść na poczet zaciąganego zobowiązania. Jeżeli zaciągasz kredyt na 300 000 zł, to do banku, który wymaga 20-procentowego wkładu własnego, będziesz musiał przyjść z aż 60 000 zł w kieszeni - wyjaśnia Monika Makowska z firmy Alex T. Great Doradcy Finansowi.

Dobrą wiadomością jest to, że w niektórych bankach ciągle obowiązują nieco łagodniejsze warunki kredytowania. Na rynku ciągle znajdziemy instytucje, które pożyczą pieniądze nawet wówczas, jeżeli posiadamy wkład własny w wysokości 10 proc. ( a pozostałe 10 proc. zabezpieczymy ubezpieczeniem od ryzyka niskiego wkładu własnego.) Mimo to dla wielu rodzin i taka kwota jest niemożliwa do zgromadzenia.

Nawet jeżeli bank zgodzi na udzielenie kredytu przy wkładzie własnym sięgającym 10%, to ciągle dla wielu Polaków 30 000 zł, może okazać się sumą zaporową, której odłożenie zajmie lata - ocenia ekspertka.

Nie ma sytuacji bez wyjścia

Kredytobiorcy, którzy nie posiadają gotówki na poczet kredytu hipotecznego, nie powinni jednak załamywać rąk i żegnać się z wizją zakupu wymarzonego M. Istnieje bowiem alternatywne rozwiązanie - kredyt hipoteczny bez wkładu własnego. Niemożliwe? A jednak.

Zobacz także:

Rozwiązaniem jest tutaj zabezpieczenie kredytu dodatkową nieruchomością, najlepiej mieszkalną.

Możliwość pożyczenia pieniędzy bez finansowego wkładu własnego oferuje klientom kilka banków. Dzięki ich elastyczności i otwartości na potrzeby klientów, można skredytować nawet 100% wartości nieruchomości - tłumaczy ekspertka z Alex T. Great Doradcy Finansowi.

Warunki zabezpieczenia dodatkową nieruchomością

Nieruchomość, będąca dodatkowym zabezpieczeniem kredytu, powinna być wolna od obciążeń. Powinna także posiadać odpowiedni stan techniczny i adekwatną do potrzeb zabezpieczenia kredytu wartość. Zwracam uwagę na bardzo istotną kwestię jaką jest również status prawny takiej nieruchomości. Zdarzają się bowiem banki, które nie akceptują własnościowego spółdzielczego - dodaje Makowska.
Wartość obu nieruchomości musi pozwolić zabezpieczyć bank tak by kwota kredytu nie przekroczyła 80%, a czasami 70% wartości obu nieruchomości. - dodaje Makowska.
Nieruchomość, będąca dodatkowym zabezpieczeniem kredytu może należeć do kredytobiorcy lub osób trzecich, np. rodziców kredytobiorcy. Ci wyrażają zgodę na ustanowienie hipoteki lub muszą zostać współkredytobiorcami. Ich zdolność kredytowa nie jest jednak badana przez bank - dodaje Monika Makowska.

Niższa marża, brak ubezpieczenia niskiego wkładu

Zabezpieczenie kredytu dwiema nieruchomościami może dać również inne korzyści, np. obniżenie kosztów kredytu, zmniejszenie marży oraz wyeliminowanie kosztu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Przyczyną obniżenia kosztów jest zmniejszenie parametru LTV (loan to value), czyli stosunku kredytu do zabezpieczenia. Oszczędności będą najbardziej odczuwalne w przypadku kredytów na wysokie kwoty. Można się o tym przekonać, zliczając całkowity koszt kredytu- tłumaczy.

Hipoteka łączna

Banki ustanawiają zazwyczaj hipotekę łączną na obu nieruchomościach. Oznacza to, że księgi obu nieruchomości zostaną obciążone odpowiednim wpisem. Dodatkowo, każda z nieruchomości zostaje ubezpieczona na pełną kwotę kredytu. Po spłacie części zobowiązania, pożyczkobiorca może wystąpić o odłączenie jednej z nieruchomości.
Odłączenie dodatkowej nieruchomości będzie możliwe po osiągnięciu takiego stanu zadłużenia, na zabezpieczenie którego wystarczyłaby tylko jedna nieruchomość - dodaje Monika Makowska.

Wady takiego rozwiązania

Zabezpieczając kredyt w taki sposób należy mieć świadomość dodatkowych kosztów, wynikających z konieczności wyceny dwóch nieruchomości i podwójnej opłaty za wpis do hipoteki. Dodatkowo, jeśli będziesz chciał otworzyć w nieruchomości np. sklep lub gabinet lekarski, dla banku może to być nieakceptowalne.
- To, czy zabezpieczenie kredytu na dwóch nieruchomościach okaże się dobrym rozwiązaniem pozostaje kwestią bardzo indywidualną. Wiele zależy tu nie tylko od możliwości i aktualnej sytuacji życiowej klienta, ale również od jego planów na przyszłość - podsumowuje ekspertka.