Kredyty konsumpcyjne 2016

Kredyty konsumpcyjne 2016

Miniony rok przyniósł firmom zrzeszonym w EUROFINAS całkiem niezłe wyniki. Kredyty konsumpcyjne sprzedawały się bardzo dobrze, za co odpowiedzialny był zarówno optymizm konsumentów, jak i niskie stopy procentowe oraz dobra sytuacja na rynku pracy. Po udanym 2015 roku ostatnie wyniki można podsumować określeniem "solidny wzrost".

Zachowania konsumentów reprezentujących kraje członkowskie UE są zdecydowanie optymistyczne, co może stanowić pewne zaskoczenie w zestawieniu z niezbyt pozytywnymi nastrojami społecznymi.

Z danych GfK wynika, że w ostatnim kwartale minionego roku ogólny poziom nastrojów konsumenckich na Starym Kontynencie podskoczył o 5,6 pkt, osiągając poziom 17,9. O wysokości tego wskaźnika decydują zarówno oczekiwania względem sytuacji gospodarczej, jak i dochodów oraz skłonności do zakupów. Suma tych wskazań dała ostatnio wielkość, z jaką nie mieliśmy do czynienia aż od 2008 roku. Najprawdopodobniej zatem europejscy konsumenci postanowili pełnymi garściami czerpać z tej unikalnej sytuacji, którą zaowocowała polityka obniżania stóp. Przyspieszenie akcji kredytowej w ostatnim kwartale minionego roku może dowodzić, iż kupujący są świadomi nieuchronnego kresu kredytowego Eldorado.

Zobacz także:

Dane uzyskane od członków EUROFINAS potwierdzają, że 2016 był bardzo dobrym rokiem dla dostawców produktów na rynku consumer finance. Tzw. nowa produkcja była bardzo dobra, chociaż kredyty konsumpcyjne nadal ulegały - naturalnym dla tego segmentu - wahaniom sezonowym.

Na uwagę zasługują dwa rynki – Hiszpanii i Niemiec. W polskiej świadomości Hiszpania nadal jest postrzegana jako kraj z problemami. Tymczasem okres „posuchy kredytowej” Hiszpanie mają za sobą i stąd z typowym dla siebie wigorem zaciągają kredyty konsumpcyjne i samochodowe. Dynamika na hiszpańskim rynku finansowania zakupu samochodów, osiągająca poziom powyżej 20%, pokazuje jak silny był odłożony popyt – twierdzi dr Mirosław Bieszki, Doradca Ekonomiczny KPF. – Również konsumenci niemieccy wyraźnie ruszyli na zakupy – średnioroczne tempo wzrostu kredytu konsumpcyjnego powyżej 10% na tak ustabilizowanym rynku dowodzi panującej tam gorączce kredytowej.

Na tle dynamicznego rynku unijnego wskaźniki dynamiki naszego rodzimego rynku nie są tak imponujące. W minionym roku udzielono kredytów konsumpcyjnych o wartości wyższej o 8,3% niż w roku 2015.

Zobacz także:
To, co może napawać optymizmem na polskim rynku, to ostatnie wskazanie Barometru Rynku Consumer Finance, które w I kwartale 2017 roku wzrosło z 57,3 do 59,1 punktu i jest już ósmym z rzędu odczytem, w którym wartość Barometru przekracza poziom 50 punktów, świadczący o pozytywnej spodziewanej dynamice. W kolejnych miesiącach dobry klimat do zaciągania zobowiązań powinien się utrzymywać, co oznacza że w nadchodzącym roku spodziewany jest nawet dziewięcioprocentowy wzrost w obszarze popytu na kredyt gospodarstw domowych – podsumowuje Andrzej Roter, Prezes Zarządu KPF.