PKO BP wypłaci pieniądze klientom SKOK Wielkopolska

PKO BP wypłaci pieniądze klientom SKOK Wielkopolska

Na początku lutego Komisja Nadzoru Finansowego zawiesiła działalność SKOK Wielkopolska i wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy. Na mocy uchwały Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wypłat dokonywać będzie PKO Bank Polski.

Pieniądze będzie można wypłacić od 13 lutego do 14 kwietnia 2017 roku. Obsługa członków kasy będzie prowadzona w oddziałach banku, z wyłączeniem agencji. Aktualna lista 1230 oddziałów wraz z adresami znajduje się na stronie internetowej banku. Pieniądze można odebrać w gotówce lub zlecić dyspozycję przelewu na wskazane konto.

Przy kwotach opiewających na ponad 25 tys. zł konieczne będzie poinformowanie banku o zamiarze wypłaty dwa dni wcześniej. Członkowie kasy, którzy nie odbiorą środków we wskazanym terminie, będą mogli je wypłacić bezpośrednio w BFG jeszcze w ciągu 5 lat od daty zawieszenia działalności kasy.

Zgodnie z ustawą o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, depozyty członków kasy są chronione w całości do kwoty równej 100.000 euro na głowę. Jest to kwota równa 429.850 zł. Do przeliczenia przyjęty został kurs średni NBP z dnia zawieszenia działalności kasy, czyli z 3 lutego 2017 roku (1 euro = 4,2985 zł).

W przypadku kwot wyższych niż gwarantowane mogą być one dochodzone bezpośrednio od Wielkopolska SKOK. W sytuacji ogłoszenia upadłości Kasy, wierzytelności powinny zostać zgłoszone przez klienta sędziemu-komisarzowi w terminie wskazanym w postanowieniu sądu o ogłoszeniu upadłości.

Wszystkie przelewy na rachunki kasy, które trafiły po 3 lutego – w tym pensje, emerytury czy renty – zostaną zwrócone na rachunek podmiotu, który zlecił dyspozycję.

Do tej pory KNF zdecydowała się zawiesić działalność 14 kas, z czego 6 podmiotów zostało przejętych przez banki. Z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego klienci SKOK odzyskali już ponad 3,5 mld zł. W grudniu ubiegłego roku syndyk SKOK Wołomin zaczął wysyłać członkom upadłego SKOK-u wezwania do zapłaty kwot kilkuset złotych. Syndyk ma takie prawo, bo zgodnie z ustawą o SKOK oraz statusem Kasy w Wołominie, członek kasy odpowiada za straty powstałe w kasie do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów. Na razie był to pierwszy taki przypadek.