Portfel i karta płatnicza są już zbędne

Portfel i karta płatnicza są już zbędne

Z telefonu można spokojnie realizować wszystkie płatności – mówi Grzegorz Długosz, prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora systemu płatności mobilnych Blik.

- Blik to bezpośrednia płatność z rachunku, jakby elektroniczny przelew wykonywany poprzez aplikację w telefonie. Możemy go wykorzystać do wypłaty gotówki w bankomacie, do zapłacenia w sklepie stacjonarnym czy internetowym – tłumaczył Długosz.

Wyjaśnił, że tej wielokanałowości trudno przeciwstawić bezpośredniego konkurenta. - W kartach płatniczych mamy niektóre z tych funkcji, ale już przelewu natychmiastowego nie zrobimy – mówił. - Naszą główną konkurencją są płatności gotówkowe, ale też płatności bezgotówkowe innymi metodami – dodał.

Przyznał, że rynek płatności mobilnych w Polsce rozwija się bardzo szybko. - Ruszyliśmy prawie 2 lata temu, mamy niemal 3 mln klientów, którzy wiedzą, czym jest Blik, i postanowili go użyć. Jest to jednak ciągle początek – ocenił Długosz.

- Blik jest systemem płatności osadzonym w aplikacjach bankowości mobilnej, a tych w Polsce w bankach, które założyły Blika, jest już ponad 6 mln – szacował obecny zasięg systemu. - Jeżeli za rok będzie 4 mln aktywnych użytkowników Blika, to już będzie duży sukces – dodał.

Blik w ostatnim czasie uruchomił metodę płatności tzw. jednoklikową. - Jeżeli dodamy swoje urządzenie do "zaufanych", np. na stronie internetowej, to następnym razem możemy zapłacić bez przepisywania kodu – tłumaczył prezes Polskiego Standardu Płatności.

Idea Blika wyszła od polskich banków. Technologia oparta jest o system IKO wdrażany kiedyś w PKO BP. - Nie ma podobnych rozwiązań na taką skalę w Europie – zaznaczył Długosz. - Można powiedzieć, że Polacy lubią innowacje – podsumował.