Ubogi kalendarz makro wróży dziś w miarę spokojną sesję na rynku walutowym

Ubogi kalendarz makro wróży dziś w miarę spokojną sesję na rynku walutowym

Warszawa, 16.12.2016 (ISBnews/ KantorOnline.pl) - Środowa decyzja Rezerwy Federalnej o podwyżce stóp procentowych o 25pp bazowych spotkała się z oczekiwaniami rynków. Jednak komunikat o zakładanych kolejnych trzech podwyżkach w nadchodzącym roku odczytany został jako "jastrzębi" i spowodował silne umocnienie dolara. Wczoraj późnym popołudniem kurs EUR/USD zszedł poniżej 1,04 (na czternastoletnie minima), ale dziś od rana obserwujemy próbę stabilizacji kursu na wyższych poziomach z targetem w okolicach 1,05 EUR/USD. Dla złotego oznacza to zejście z wczorajszych maksimów na 4,2750 USD/PLN. Nie możemy jednak założyć, że komunikat po posiedzeniu FED osłabił naszą walutą generalnie. Złoty umacnia się do pozostałych walut, a w przypadku euro możliwe jest zejście w perspektywie kilkusesyjnej do okolic 4,40 EUR/PLN.

Wyprzedaż polskiej waluty powstrzymała refleksja, że nasza gospodarka relatywnie słabo związana jest z rynkiem amerykańskim i nastawiona jest na wymianę wewnątrz Unii. Europejski Bank Centralny prowadzi zupełnie inna politykę monetarną niż FED i o podwyżce stóp procentowych jeszcze przez długi czas nie będzie mowy na Starym Kontynencie. Również decyzja o przedłużeniu programu luzowania ilościowego do końca roku 2017 stoi w sprzeczności z polityką Amerykanów. Gołębia polityka prezesa EBC Mario Draghiego wspiera notowania złotego, co niestety niweluje mocny dolar na wykresie EUR/USD, dlatego na większe umocnienie złotego musimy jeszcze poczekać.

Dzisiejszy, ubogi kalendarz makro wróży w miarę spokojną sesję, z próbą odreagowania silnych spadków na eurodolarze od połowy tygodnia. Na rodzimym podwórku warto zwrócić uwagę na publikację GUS o godzinie 14.00. Poznamy wtedy przyrost zatrudnienia w listopadzie (konsensus 3,0% r/r) i wynagrodzenia (prognoza wynosi 3,9%). Dane te rzucą światło na wczorajszy komunikat Ministerstwa Finansów który oszacował, że dynamika wzrostu gospodarczego w ostatnim kwartale bieżącego roku wyniesie 2,5% i będzie najniższa od trzech lat. Mimo wszystko powyższe dane z pewnością nie zachwieją notowaniami złotego, podobnie jak amerykańska publikacja pół godziny później o liczbie pozwoleń na budowę domów w listopadzie (prognoza 1240 tys.) i liczbie tych już rozpoczętych (spodziewane 1230 tys.). Dzień zakończy wystąpienie szefa FED z Richmond Jeffreya Lackera o godzinie 18.30, podczas którego musiałby powiedzieć coś bardzo zaskakującego, chcąc mieć wpływ na notowania, na co się jednak nie zanosi.